Historyczna ilustracja redakcyjna przedstawiająca rzymski Panteon na początku VII wieku. Niewielka grupa wiernych podchodzi do monumentalnego portyku, wnosząc krzyż procesyjny. Ciepłe światło pada na antyczne kolumny, symbolizując przemianę dawnej świątyn
Artykuł

Wszystkich Świętych i zapomniany 13 maja

Zanim 1 listopada stał się datą Wszystkich Świętych, w Rzymie ważną rolę odgrywał 13 maja. W 609 lub 610 roku papież Bonifacy IV zamienił starożytny Panteon w chrześcijańską świątynię. Jak z majowego święta męczenników wyłoniła się listopadowa uroczystość i ile prawdy jest w opowieści o jej pogańskim pochodzeniu?

1 listopada tysiące ludzi odwiedzają cmentarze, zapalają znicze i wspominają bliskich. Data wydaje się tak oczywista, jakby od początku należała do chrześcijańskiego kalendarza. Tymczasem wiele stuleci temu, gdybyśmy chcieli uczestniczyć w rzymskich obchodach ku czci wszystkich męczenników, musielibyśmy poczekać do 13 maja.

Ślad tej historii prowadzi do jednej z najsłynniejszych budowli starożytnego świata. Do rzymskiego Panteonu, który przez setki lat służył religii cesarstwa, a następnie stał się chrześcijańskim kościołem.

To właśnie tutaj zaczyna się ważny rozdział historii dzisiejszych Wszystkich Świętych. Ale odkrycie, dlaczego święto obchodzimy w listopadzie, a nie w maju, prowadzi do znacznie bardziej skomplikowanej opowieści.

Świątynia, która zmieniła swoich patronów

Rzym, początek VII wieku. Cesarstwo zachodniorzymskie nie istnieje już od ponad stu lat. Chrześcijaństwo od dawna dominuje w życiu religijnym miasta, lecz w jego centrum nadal stoi potężna budowla związana z dawną religią Rzymian.

Panteon ma za sobą wielowiekową historię. Pierwszą świątynię w tym miejscu ufundował Marek Agrypa w latach 27-25 p.n.e. Monumentalny budynek, który możemy oglądać obecnie, powstał po późniejszych zniszczeniach, za panowania cesarza Hadriana, w latach 118-125 n.e.

Jego ogromna betonowa kopuła, licząca ponad 43 metry średnicy, do dziś pozostaje jednym z najważniejszych osiągnięć starożytnej architektury. W jej szczycie znajduje się okrągły otwór, przez który do wnętrza wpada światło słoneczne.

Na początku VII wieku następuje przełom. Cesarz bizantyjski Fokas przekazuje Panteon papieżowi Bonifacemu IV. Papież poświęca dawną świątynię Maryi i wszystkim męczennikom chrześcijańskim.

Uroczystość odbywa się 13 maja, najprawdopodobniej w 609 lub 610 roku. Włoskie Ministerstwo Kultury przyjmuje rok 609, jednak w literaturze historycznej występują obie daty.

Nowy kościół otrzymuje nazwę Santa Maria ad Martyres - Najświętszej Maryi Panny od Męczenników.

Była to niezwykła przemiana. Budowla związana z kultami starożytnego Rzymu została włączona w chrześcijańską przestrzeń sakralną. Jej dawny charakter religijny ustąpił nowemu, bez konieczności zburzenia monumentalnej konstrukcji.

Chrześcijańskie przeznaczenie Panteonu przyczyniło się również do jego przetrwania. Podczas gdy wiele starożytnych budowli stopniowo rozbierano, Panteon pozostawał użytkowaną świątynią.

Rocznica majowego poświęcenia stała się ważnym dniem liturgicznym w Rzymie. Nie oznacza to jednak, że właśnie wtedy po raz pierwszy narodziło się święto wszystkich świętych.

Zanim pojawił się Panteon

Idea wspólnego upamiętnienia chrześcijańskich męczenników jest znacznie starsza od wydarzeń z VII wieku.

W pierwszych stuleciach chrześcijaństwa wspominano przede wszystkim ludzi, którzy zginęli za swoją wiarę. Zwykle czyniono to w rocznicę ich śmierci. Z czasem pojawiła się potrzeba wspólnego święta poświęconego także tym męczennikom, którzy nie mieli osobnego dnia w kalendarzu.

Takie obchody istniały na chrześcijańskim Wschodzie już w IV wieku. W tradycji syryjskiej odnajdujemy świadectwa wspominania wszystkich męczenników, między innymi w Edessie. Co interesujące, również tam pojawia się data 13 maja.

Inne wspólnoty wybierały odmienne terminy. Jan Chryzostom wspominał o zbiorowym święcie męczenników obchodzonym w niedzielę po Zesłaniu Ducha Świętego. Ta tradycja zachowała się w obrządku bizantyjskim, w którym Wszystkich Świętych nadal obchodzi się w pierwszą niedzielę po Pięćdziesiątnicy.

W pierwszych wiekach nie istniała jedna powszechna data święta wszystkich męczenników i świętych. Poszczególne wspólnoty chrześcijańskie rozwijały własne tradycje liturgiczne.

Dlatego 13 maja w Rzymie nie należy traktować jako bezspornego początku całej uroczystości. Był to jeden z ważnych etapów jej rozwoju na Zachodzie.

Jak maj ustąpił listopadowi

Tradycyjna opowieść o przeniesieniu święta wskazuje dwóch papieży: Grzegorza III i Grzegorza IV.

Grzegorz III, sprawujący pontyfikat w latach 731-741, ufundował w Bazylice św. Piotra kaplicę poświęconą szerokiemu gronu świętych. Obejmowała ona pamięć apostołów, męczenników, wyznawców oraz innych sprawiedliwych.

W popularnych opracowaniach można przeczytać, że właśnie Grzegorz III ustanowił obchody Wszystkich Świętych na 1 listopada.

Problem polega na tym, że najważniejsze źródło opisujące jego fundację, Liber Pontificalis, nie podaje daty rocznicy poświęcenia kaplicy. Samo przypisanie papieżowi wyboru 1 listopada jest więc tradycyjną interpretacją, a nie faktem bezpośrednio udowodnionym przez ten zapis.

Pewniejszy ślad pojawia się pod koniec VIII wieku.

W 799 roku uczony Alkuin z Yorku wspomina w liście do Arna, arcybiskupa Salzburga, o obchodzeniu Wszystkich Świętych 1 listopada. Jest to jedno z najważniejszych dobrze datowanych świadectw listopadowej uroczystości.

A więc data ta funkcjonowała już przed pontyfikatem Grzegorza IV.

W IX wieku nastąpiło dalsze upowszechnienie obchodów w zachodnim chrześcijaństwie. Według późniejszych przekazów Grzegorz IV zwrócił się do cesarza Ludwika Pobożnego o rozszerzenie listopadowego święta na jego państwo.

Często podawany rok 835 pochodzi z późniejszej tradycji kronikarskiej. Nie należy traktować go jako bezspornie ustalonego momentu, w którym jeden papieski dekret zmienił datę święta na całym Zachodzie.

Historycy nie są też zgodni, czy listopadowa uroczystość była prostym przeniesieniem rzymskiego święta z 13 maja, czy rozwijała się częściowo niezależnie, zanim obie tradycje zaczęto ze sobą łączyć.

Zmiana miała zatem charakter procesu, a nie jednej decyzji podjętej i natychmiast wprowadzonej wszędzie.

Czy Wszystkich Świętych zastąpiło pogańskie święto

Tu historia staje się szczególnie interesująca, ponieważ obok dokumentów pojawiają się hipotezy, które przez lata zaczęły funkcjonować niemal jak pewniki.

Jedna z najbardziej popularnych głosi, że chrześcijańskie Wszystkich Świętych ustanowiono 1 listopada po to, aby zastąpić celtyckie Samhain, związane z końcem sezonu letniego i początkiem zimowej części roku.

Zbieżność kalendarzowa jest rzeczywista, ale nie stanowi sama w sobie dowodu, że papieże wybrali tę datę właśnie w celu zastąpienia Samhain.

Historyk Ronald Hutton z Uniwersytetu w Bristolu przeanalizował tę kwestię w artykule naukowym opublikowanym w 2024 roku w czasopiśmie „Folklore”. Wskazuje on, że popularne twierdzenia o Samhain jako pradawnym celtyckim Nowym Roku i wielkim święcie zmarłych w znacznej mierze opierają się na późniejszych interpretacjach uczonych XIX i początku XX wieku. Starożytne dowody na taki charakter święta są bardzo słabe.

Nie oznacza to, że celtyckie zwyczaje nie mogły wpływać na późniejsze praktyki ludowe. Oznacza natomiast, że bezpośredniego pochodzenia Wszystkich Świętych od Samhain nie można przedstawiać jako udowodnionego faktu.

Istnieje także druga hipoteza, dotycząca wcześniejszej daty majowej.

Starożytni Rzymianie obchodzili Lemuria - obrzędy związane z niespokojnymi duchami zmarłych - 9, 11 i 13 maja. Ostatni z tych dni pokrywał się więc z datą poświęcenia Panteonu przez Bonifacego IV.

Niektórzy badacze sugerowali, że termin chrześcijańskiej uroczystości mógł zostać dobrany świadomie, aby zastąpić dawny obrzęd.

Jednak tutaj również brakuje rozstrzygającego dowodu. Tym bardziej że 13 maja występował już wcześniej w chrześcijańskich tradycjach upamiętniania męczenników na Wschodzie.

Zbieżność dat nie dowodzi zapożyczenia. Historyczne pochodzenie uroczystości trzeba ustalać na podstawie świadectw, a nie wyłącznie podobieństwa dawnych i współczesnych kalendarzy.

Dwa listopadowe dni, dwie różne tradycje

Dzisiejsze obchody mają jeszcze jeden szczegół, który często umyka naszej uwadze.

1 listopada w Kościele katolickim jest uroczystością Wszystkich Świętych. Poświęcono ją wszystkim świętym, zarówno oficjalnie uznanym, jak i tym, którzy nie są znani z imienia.

2 listopada przypada natomiast wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych, nazywane Dniem Zadusznym. Jest to dzień modlitwy za zmarłych.

Tradycja listopadowych Zaduszek rozwinęła się osobną drogą. Szczególnie ważną rolę odegrał opat Odylon z Cluny, który pod koniec X wieku wprowadził obchody 2 listopada w klasztorach zależnych od Cluny. Następnie zwyczaj rozpowszechniał się w kolejnych wspólnotach.

To rozróżnienie pomaga zrozumieć, dlaczego dzisiejsze odwiedzanie grobów i wspominanie bliskich nie jest tożsame z pierwotnym sensem uroczystości Wszystkich Świętych.

Różne tradycje religijne, zwyczaje związane z pamięcią o zmarłych oraz lokalna kultura z czasem zaczęły się ze sobą splatać.

A co z Panteonem?

Wciąż stoi w centrum Rzymu. Monumentalna świątynia pamiętająca czasy cesarzy pozostaje jednocześnie chrześcijańską bazyliką Santa Maria ad Martyres. W jej murach przetrwał materialny ślad przemiany, która rozpoczęła się ponad czternaście stuleci temu.

Historia Wszystkich Świętych pokazuje więc coś więcej niż zmianę daty w kalendarzu. Pokazuje, jak przez stulecia kształtowały się tradycje religijne, w których pewne zwyczaje trwały, inne zmieniały znaczenie, a jeszcze inne łączyły się w nowe praktyki.

13 maja, 1 listopada, wschodnia niedziela po Pięćdziesiątnicy - wszystkie te terminy należą do historii wspólnego upamiętniania świętych. I właśnie dlatego opowieść, że jedno pogańskie święto po prostu zastąpiono drugim, nie wystarcza, aby wyjaśnić historię tego dnia.

ŹRÓDŁA