Budapeszt o zmierzchu z Parlamentem nad Dunajem, którego powierzchnia przemienia się w monumentalną metaliczną igłę kompasu symbolizującą zmianę kierunku węgierskiej polityki.
Artykuł

Po Orbánie: ile zmienił Magyar?

Viktor Orbán przegrał wybory, a Péter Magyar obiecał przywrócić Węgrom wiarygodność w UE i NATO. W Polsce zmianę przyjęto z dużą ulgą. Tyle że kilka miesięcy później węgierska polityka wobec Rosji i Ukrainy okazuje się znacznie mniej binarna, niż sugerowała atmosfera pierwszych dni po wyborach.

12 kwietnia 2026 roku Viktor Orbán przegrał wybory po 16 latach rządów. Zwycięstwo centroprawicowej TISZY Pétera Magyara zostało w Polsce odebrane nie tylko jako zmiana władzy w Budapeszcie, ale również jako możliwy koniec szczególnej pozycji Węgier wobec Rosji. Kilka miesięcy później można już porównać pierwsze emocje z konkretnymi decyzjami nowego rządu.

Obraz jest bardziej skomplikowany niż proste przejście od „prorosyjskiego Orbána” do „antyrosyjskiego Magyara”. W relacjach z Unią Europejską, NATO i Moskwą nastąpiła wyraźna zmiana. Jednocześnie część polityki wobec Ukrainy oraz rosyjskich surowców pozostała ostrożna i podporządkowana temu, co nowy rząd przedstawia jako węgierski interes narodowy.

Warszawa zobaczyła wielki zwrot

Reakcja polskiego rządu na wynik wyborów była bardzo pozytywna. Donald Tusk mówił o powrocie Węgier do Europy i zapowiadał wyjątkowe relacje Warszawy z nowym Budapesztem. Radosław Sikorski gratulował TISZY i wskazywał na możliwość odbudowy współpracy między oboma państwami. Wśród priorytetów polskiej dyplomacji znajdowały się dalsze wsparcie finansowe Ukrainy, odblokowanie Europejskiego Instrumentu na rzecz Pokoju oraz kolejne sankcje wobec Rosji.

Andrzej Halicki mówił wręcz o porażce rosyjskiego projektu osłabiania i dzielenia Europy. Nie oznacza to jednak, że cała polska scena polityczna reagowała podobnie. Jarosław Kaczyński odmówił Magyarowi gratulacji, a część środowisk wcześniej sympatyzujących z Orbánem potraktowała wynik wyborów zdecydowanie chłodniej.

Już ten podział pokazuje, że określenie „polski mainstream” jest zbyt szerokie. Entuzjazm był szczególnie widoczny po stronie rządu, części centroprawicy oraz Europejskiej Partii Ludowej.

Co naprawdę zmienił Magyar

Zmiana w polityce zagranicznej jest realna. Péter Magyar publicznie stwierdził, że Ukraina jest ofiarą, a Rosja agresorem. Jego rząd przedstawia NATO jako podstawowy filar bezpieczeństwa Węgier i zapowiedział wzrost wydatków obronnych zgodnie z nowymi zobowiązaniami Sojuszu.

Budapeszt przestał również odgrywać rolę państwa systematycznie blokującego część wspólnych decyzji Zachodu. W 2026 roku Unia przyjęła kolejne pakiety sankcji wobec Rosji. Węgry pod rządami Magyara nie powtórzyły znanej z czasów Orbána strategii długotrwałego grożenia wetem wobec każdej ważniejszej decyzji dotyczącej Moskwy.

Nowy rząd zgodził się także na odblokowanie mechanizmu zwracającego państwom UE część kosztów uzbrojenia przekazanego Ukrainie.

We wrześniu nastąpił jeszcze bardziej czytelny symbolicznie ruch. Węgry wydaliły dziesięciu rosyjskich dyplomatów, zarzucając im działalność szpiegowską. Moskwa odpowiedziała wydaleniem węgierskich dyplomatów.

Warto zapamiętać: zmiana po Orbánie dotyczy przede wszystkim sposobu funkcjonowania Węgier wewnątrz UE i NATO oraz poziomu politycznego zaufania do Budapesztu.

A czego Magyar nie zmienił?

Najważniejsze zastrzeżenie pojawia się wtedy, gdy europejską orientację nowego rządu automatycznie utożsamimy z pełnym przyjęciem polityki Warszawy lub Kijowa.

Magyar wielokrotnie deklarował, że Węgry nie będą dostarczać Ukrainie broni ani wysyłać żołnierzy. Rząd utrzymuje pomoc humanitarną i uznaje prawo Ukrainy do obrony własnego terytorium, ale jednocześnie zachowuje wyraźną granicę w bezpośredniej pomocy wojskowej.

Podobnie wygląda kwestia członkostwa Ukrainy w Unii Europejskiej. Już dzień po wyborach Magyar powiedział, że nie poprze przyspieszonego wejścia Ukrainy do UE i że sprawa ostatecznego członkostwa powinna zostać poddana pod referendum. Jednocześnie jego rząd rozpoczął rozmowy z Kijowem dotyczące praw mniejszości węgierskiej na Zakarpaciu. Na początku października Budapeszt pozytywnie przyjął przygotowane przez Ukrainę rozwiązania dotyczące szkolnictwa i praw językowych, co może ułatwić dalsze negocjacje akcesyjne.

To polityka znacznie mniej konfrontacyjna niż za Orbána, ale nadal nie jest bezwarunkowym poparciem dla wszystkich postulatów Kijowa.

Rosyjska ropa nie znika razem z premierem

Jeszcze wyraźniej widać granice politycznej zmiany w energetyce. Węgry pozostawały przez lata jednym z najbardziej zależnych od rosyjskich surowców państw Unii. Tego układu nie można zmienić jednym głosowaniem.

Po wyborach Magyar mówił o potrzebie dywersyfikacji, ale jednocześnie nie zapowiadał natychmiastowego zatrzymania dostaw rosyjskiej ropy i gazu. Dostawy ropy przez rurociąg Przyjaźń pozostały ważnym elementem bezpieczeństwa energetycznego kraju.

Pod znakiem zapytania znalazł się za to projekt Paks II. Umowę na dwa rosyjskie reaktory zawarł jeszcze rząd Orbána z państwowym Rosatomem. Magyar zakwestionował koszty, opóźnienia oraz problemy techniczne przedsięwzięcia i jego rząd rozpoczął przegląd projektu. Nie oznacza to jednak automatycznego zerwania kontraktu.

To ważne rozróżnienie: zmiana relacji politycznych z Rosją może nastąpić w kilka miesięcy. Zmiana infrastruktury energetycznej często wymaga wielu lat.

Pułapka kontrastu

Tu do geopolityki wchodzi psychologia poznawcza.

Jednym z mechanizmów wpływających na ocenę ludzi i wydarzeń jest efekt kontrastu. Ocena danego obiektu zależy częściowo od tego, z czym go porównujemy. Ten sam polityk może więc zostać uznany za bardzo prorosyjskiego lub bardzo antyrosyjskiego zależnie od punktu odniesienia.

W przypadku Magyara punktem odniesienia jest Viktor Orbán - polityk, który przez lata spotykał się z Władimirem Putinem, utrzymywał szczególnie bliskie relacje z Moskwą i wielokrotnie wykorzystywał weto w sporach dotyczących sankcji oraz Ukrainy.

Na takim tle Magyar niemal automatycznie wygląda jak radykalny zwrot.

Drugim mechanizmem może być efekt aureoli. Pozytywna ocena jednego wymiaru - na przykład zapowiedzi odbudowy praworządności, lepszej współpracy z UE albo mocniejszego zakotwiczenia w NATO - może wpływać na ocenę innych, niezależnych obszarów polityki.

Do tego dochodzi heurystyka afektu. Ludzie mają tendencję do wykorzystywania ogólnego pozytywnego lub negatywnego odczucia jako skrótu przy bardziej złożonych ocenach. Ulga po odejściu polityka postrzeganego jako problem może więc zwiększać skłonność do optymistycznej oceny jego następcy.

Ciekawostka: badania nad ocenianiem pokazują, że kontekst poprzedniej obserwacji może wpływać na późniejszy osąd nawet wtedy, gdy oceniany obiekt sam się nie zmienia.

Nie „Orbán 2.0”, nie anty-Orbán

Dotychczasowe decyzje nie dają mocnych podstaw ani do przedstawiania Magyara jako kontynuatora rosyjskiej polityki Orbána, ani do traktowania go jako polityka, który całkowicie zerwał ze wszystkimi elementami poprzedniej strategii Węgier.

Budapeszt stał się bardziej przewidywalnym partnerem UE i NATO. Stosunki z Moskwą są chłodniejsze, a Węgry przestały być dla Rosji tak wygodnym źródłem blokad wewnątrz Unii.

Jednocześnie Magyar zachował zasadę niewysyłania broni Ukrainie, ostrożność wobec jej szybkiej akcesji do UE i pragmatyczne podejście do rosyjskich dostaw energii.

Najbardziej użyteczne pytanie nie brzmi więc: „Czy Magyar jest prorosyjski?”. Taka etykieta zaciera różnice pomiędzy dyplomacją, bezpieczeństwem, energetyką, pomocą wojskową i polityką europejską.

Lepsze pytanie brzmi: w których konkretnie obszarach Węgry zmieniły swoją politykę wobec Rosji, a w których nadal kierują się interesami ukształtowanymi jeszcze przed zmianą władzy?

Po kilku miesiącach rządów odpowiedź jest już częściowo widoczna: zmiana jest rzeczywista, ale nierówna. I właśnie dlatego ocena Magyara wyłącznie przez porównanie z Orbánem może więcej ukrywać niż wyjaśniać.

ŹRÓDŁA

  • Nemzeti Választási Iroda - wyniki wyborów parlamentarnych na Węgrzech z 12 kwietnia 2026 r.

  • Rząd Węgier - informacja o wyborze Pétera Magyara na premiera.

  • Reuters - materiały o wyniku wyborów, polityce Magyara wobec Rosji, Ukrainy i rosyjskiej energii oraz wrześniowym sporze dyplomatycznym z Moskwą.

  • Rada Unii Europejskiej - 20. i 21. pakiet sankcji wobec Rosji przyjęte w 2026 r.

  • Kancelaria Prezesa Rady Ministrów - reakcja Donalda Tuska na wynik wyborów na Węgrzech.

  • Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP - rozmowa Radosława Sikorskiego z Anitą Orbán po zwycięstwie TISZY.

  • PAP i Polskie Radio - reakcje polskich polityków na zmianę władzy w Budapeszcie.

  • Slovic, Finucane, Peters, MacGregor - badania nad heurystyką afektu.

  • Feeley - badania nad efektem aureoli w procesie oceniania.

  • Dato-on, Dahlstrom - metaanaliza efektów kontrastu w podejmowaniu decyzji.